Znaleźć jedno właściwe i jasne. Zawiłość
Zdań złożonych przełożyć na słowo słów: miłość.
Ból może mógłbym nazwać... i opisać
światło.
Może umiałbym więcej? Może nic ponadto?
Może pojąłbym siebie bez reszty?
Nareszcie
Umiałbym spleść jak warkocz barwę,
czas i przestrzeń.
Umiałbym też zapewne od innych nie
gorzej
Rozumieć i wybaczać, i umiałbym
może
Żywych poić nadzieją, a umarłych
budzić -
Gdybym mówił językiem aniołów, nie
ludzi...